Menu

Pamięć pracy. Tomasz Reiss

Pamięć pracy. Tomasz Reiss
Burzliwy okres intensywnych przemian schyłku lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych istotnie kształtował nie tylko współczesny ustrój państwa w ramach gospodarki rynkowej, ale zredefiniował świadomość materialną Polaków. Na fali gigantycznych przeistoczeń społecznych powstawały zręby rodzimego kapitalizmu. O ile nowo zaistniała sytuacja naturalnie pobudzała wrodzoną przedsiębiorczość przeciętnego Kowalskiego, o tyle jej negatywne skutki prędko stały się udziałem większości zakładów produkcyjnych należących dotąd do skarbu państwa. Pewność zatrudnienia przestała być oczywistością. Nastały zupełnie nowe czasy. Nagle pobudzony i nieprzygotowany na taką porcję reform, rynek pracy uruchomił mechanizmy nieznane dotąd ekonomii systemu demokratycznego, która niespełna dekadę wcześniej uwolniła się spod brzemienia gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Bardzo jaskrawo ilustruje te problemy epidemia strukturalnego bezrobocia, jaka wystąpiła masowo w połowie lat dziewięćdziesiątych. Upadek tysięcy firm państwowych, w tym kluczowych dla tzw. „sektora usług strategicznych”, np. branży przemysłu stoczniowego, paliwowego czy transportowego, zapoczątkował lawinę konsekwencji ekonomicznych na skalę pandemii. Miliony Polaków nierzadko dosłownie z dnia na dzień pozbawione zostały zatrudnienia, stając na krawędzi ubóstwa i socjalnego niebytu.
Na tle tych faktów, obserwujemy procesy całkowicie przeciwne; skokowy przyrost wielkiego kapitału prywatnego rodzimych parweniuszy (warstwy uprzywilejowanej tzw. nowej elity posiadania) oraz częściowe przejęcie w ich udziały infrastruktury i zasobów dysponowanych dotąd centralnie. Niestety doraźność i tymczasowość środków zaradczych podejmowanych w tym okresie przez kolejne wcielenia rządu skutkowały jedynie pogłębieniem się społecznych rozwarstwień, klasową segregacją i swoistą reglamentacją miejsc pracy. Frustrację i niezadowolenie społeczne tamtych nieodległych czasów wyrażały pospolicie strajki i okupacje wielu zakładów produkcyjnych. Brak modeli wzrostu ekonomicznego w połączeniu z niezaspokojonym popytem wszelkich występujących rynków, powszechną korupcją oraz dziejowymi zaległościami cywilizacyjnymi państwa zaowocował kolejnym kryzysem makroekonomicznym, stagnacją koniunktury gospodarczej i  ubytkiem siły nabywczej narodowej waluty. Wbrew temu społeczna adaptacja do nowej rzeczywistości ewoluowała w tempie powolnej progresji. Postęp technologiczny, globalizacja oraz pozorna nieograniczoność podaży przybliżyły nas w wymiarze roszczeń konsumpcyjnych do grupy zamożnych narodów zachodnich. Konsekwencją tych przemian jest stosunkowo płynne przekształcenie społeczeństwa przemysłowego w informacyjne.
Masowy przepływ technologii w ramach przenoszenia do Polski fili licznych światowych korporacji i spółek kapitałowych utrwalił kierunek oraz przebieg tych przemian (doskonałym tego przykładem pozostają poznańskie zakłady Alcatel-Lucent Polska oraz T-Mobile, dawniej ERA GSM). Tego rodzaju środowisko sprzyjało również rozwojowi lokalnej mikroprzedsiębiorczości, budowaniu marki miejscowych zakładów produkcyjnych oraz specjalizacji reprezentujących je podmiotów gospodarczych. Jednym z ważniejszych następstw takiego stanu rzeczy w kontekście socjotechnicznym, jest systematyczne kształtowanie tożsamości pracobiorcy z polityką firmy. Korporacyjny system nagradzania określonych grup pracowników w założeniu sprzyjający integracji poszczególnych sektorów produkcji oraz kontrolowaniu ich wewnętrznej konkurencji przyjął się prędko. Kompensacja czasu pracy w ramach pozafinansowych korzyści przyznawanych przez firmy swym pracownikom wyrażana dotąd głównie w postaci prowizji lub uznaniowo przyjęła nową, rozbudowana marketingowo formułę  masowych imprez firmowych połączonych z publiczną promocją wytwarzanych produktów. Globalny zasięg rynków zbytu oraz wzrost zamożności obywateli zaowocował prędko swoistą rewolucją kulturowo-obyczajową w obszarze świadczonych usług, powodując ujawnienie olbrzymiego zapotrzebowania zarówno na towary rzadkie i luksusowe, jak i wytwarzane masowo, umożliwiając zaistnienie światowym sieciom handlowym (M1, Centrum Handlu, Sztuki i Biznesu Stary Browar, Kompania Piwowarska), jak i autorskim kreatorom mody. Właśnie w tym duchu toczyły się owe społeczne przetworzenia; miało to wszystko ważny wpływ na sposób postrzegania przez obywateli socjalnej rangi i materialnego wymiaru pracy, dostrzeżenia nowej płaszczyzny możliwości społecznego awansu wynikających z faktu jej posiadania. Obserwując dzisiejszą rzeczywistość, widzimy że to już nie wystarcza.
Kryzys światowy przewartościował tak wiele aspektów życia codziennego, że popyt na stałe zatrudnienie przekroczył bieżące możliwości zarówno poszczególnych branż, czy zawodów ale całych gospodarek. Wielkoskalowe bezrobocie dotknęło teraz nie tylko kraje będące na początku swej drogi ku dobrobytowi w ramach struktur Unii Europejskiej, lecz także jej najważniejszych beneficjentów.
Tomasz Reiss
Rocznik 1975. Mieszka w Poznaniu. Fotograf niezależny. W latach 1998-2010 związany z agencją fotograficzną Tamtam. Swoje zdjęcia publikował na łamach najważniejszych tytułów prasowych w kraju, m.in. Polityki, Rzeczpospolitej, Wprost. Wielokrotny laureat krajowych konkursów fotografii prasowej, w tym Polskiego Konkursu Fotografii Prasowej, Newsreportaż tygodnika Newsweek Polska i innych. W roku 2004 nominowany do uczestnictwa w programie warsztatów Joop Swart Masterclass holenderskiej fundacji World Press Photo. Obecnie współpracuje z poznańską galerią internetową M.A.P.
strona internetowa: www.monitorartystyczny.pl

Wspierają nas:

Albumy fotograficzne dla iPad'aKatedra Fotografii w PoznaniuZwiązek Polskich Artystów Fotografików Okręg WielkopolskiMiesięcznik PRESSWarsztaty fotograficzneKwartalnik FOTOGRAFIAKolektyw fotografów un-posed.comSubiektywny blog o fotografii dokumentalnej